Gospodarstwo Panieczne BONIKA – Miód pszczeli, produkty pszczele
Nie czekaj, zadzwoń: 509 212 372

Pierzga

Pierzga w miodzie

Pierzga

To zakonserwowany przez pszczoły w komórkach plastra, zwlaszcza na okres zimy, zebrany wczesniej i zlepiony w postaci grodek pyłek, który następnie, w warunkach beztlenowej fermentacji, przy obecnosci kwasu mlekowego, w warunkach ula, uległ przetworzeniu. Przemiany, jakie zachodzą w złożonym w komórkach i ubitym przez pszczoly, przetworzonym pyłku powodują, że powstała z niego pierzga jest wielokrotnie wartościowsza, także dla ludzkiego organizmu, niż uzbierany z kwiatów i zlepiony w gródki, prawie w czystej postaci, pyłek. Dlatego tez przyjmując pierzgę mozemy pobierać jej mniej i w krótszym okresie czasu niż pyłek. Średnio, zapobiegając chorobom i uzupełniając organizm w niezbędne do prawidłowego funkcjonowania, w tym dla samoobrony przed chorobami składniki, przyjmujemy pierzgę w ilosci 15 gram na dobę przez okres 1-2 miesięcy, dwa razy w roku. Płaska łyżeczka od herbaty, to około 8 gram pyłku. Ta ilość wystarcza zwykle do „postawienia na nogi”, nawet bardzo wycieńczonego i osłabionego organizmu. Praktyka wykazuje, że przy różnego rodzaju schorzeniach np. przy nowotworach, efekty zdrowotne, niekiedy mało prawdopodobne i budzące zdziwienie lekarzy, osiąga się przyjmując większe dawki pierzgi, nawet do 50 gram na dobę. Jest najkorzystniej dla naszego organizmu, gdy ilość tę dzielimy na 2-3 dawki i spożywamy po kilkugodzinnym zalaniu wodą z rozpuszczonym w niej miodem. Miod bowiem wzmaga oddziaływanie, a nawet, tak twierdzą niektórzy z autorów, potęguję działanie przyjmowanej pierzgi. Ponieważ pierzga jest przetworzonym, przygotowanym przez pszczoły pod wpływem kwasu mlekowego pyłkiem, nie ma koniecznosci, tak jak to stosuje się przy pyłku, zalewania jej wodą. Praktyka wykazuje jednak, ze większe i szybciej osiągane efekty są wtedy, gdy jest ona zalewana na 6-8 godzin roztworem wody z odpowiednio dobranym do potrzeb nasze go organizmu miodem.

Pierzga

podobnie jak pyłek, najlepiej przyjmować na pusty zołądek. Przez przyjmowanie pyłku, a zwłaszcza pierzgi, uzupełniamy w naszym organizmie braki spowodowane działaniem środków chemicznych, którymi powszechnie są, niestety, traktowane nasze produkty spożywcze, a także surowce, z których są przygotowywane. Środki te stosuje się, jakżę często w nadmiarze, już podczas przygotowania gleby pod zasiew roślin, przy ich siewie, przy ochronie przed szkodnikami czy chorobami podczas ich wzrostu, przy zbiorach, przechowywaniu, a potem przy tak zwanej obróbce, czyli w bezpośrednim przygotowaniu do spożycia. Słowo konserwanty u wielu ludzi wywołuje dziś obawy przed spożywaniem pokarmów. Określony wpływ na pozbawianie składnikow w przyjmowanym pożywieniu ma też ich bezposrednie przygotowanie do spożycia, a więc smażenie na nieodpowiednim tłuszczu, wędzenie, zbyt długie, często zbyteczne gotowanie, a także nieprawidłowy dobór czy zestaw komponentow. Przyjmowanie więc pyłku czy pierzgi ma kapitalne znaczenie, w świetle prowadzonych badań i coraz liczniejszych przykładów je potwierdzających, z których wynika, że tak choroby nowotworowe, choroby układu krążenia, jak i niektóre choroby psychiczne i nerwowe powstają z niedoboru lub też nadmiaru niektórych biopierwiastków. Przyczyny złego samopoczucia, nerwowości, załamania psychicznego, przechodzącego z upływem czasu w choroby, jest naruszenie rownowagi bioekologicznej w naszym organizmie. Naturalny, zakonserwowany przez pszczoły „ukiszony” przy udziale kwasu mlekowego pyłek, nazywany pierzgą, w dużym stopniu łagodzi przebieg chorób, przynosi ulgę w cierpieniu, znosi ból, a w wielu wypadkach, co używający go potwierdzają, doprowadza do całkowitego wyleczenia. Aby cele te osiągnąć, powtórzmy to z naciskiem, tak pyłek jak i pierzgę, trzeba przyjmować systematycznie i wytrwale przez dłuższy okres. Jeśli brak jest efektow, to najczęściej przyczyną tego są zbyt małe dawki, niesystematycznie przyjmowanie, lub przyjmowane przez zbyt krótki okres czasu. Warto wiedzieć, że tak pyłku jak i pierzgi, zasadniczo, nie można przedawkować i że te wspaniałe pszczele wytwory, jako produkty naturalne, nie wywotują skutków ubocznych i uzależnień, tak często występujących, a ponadto wywołujących powikłania podczas przyjmowania leków chemicznych. Warto zauważyć, że coraz więcej ludzi ma świadomość i jest to pocieszające, że czas zachwytu nad chemią przeminał. Wracamy do sprawdzonych przez wieki darów Natury, w tym do wspaniałosci wytwarzanych przez pszczoły.

Miód zmniejsza toksyczne działanie używek takich jak, alkohol, kawa, herbata czy tytoń

Źródło: Kalendarz Pszczelarza polskiego 2010